Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkładki pod filiżanki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą podkładki pod filiżanki. Pokaż wszystkie posty

środa, 22 listopada 2023

Pierniczki czyli podkładeczki pod kubeczki

Pierniczki należy piec wcześnie przed świętami, żeby zmiękły.

My właśnie upiekłyśmy część, bo dziś #szycioweśrody z Katarzyna Perek-Samosiuk 





Pierniczki czyli podkładeczki pod kubeczki z gorącą, świąteczną herbatką. 

Już od jutra do nabycia na 🎁🎁🎁

niedziela, 3 grudnia 2017

świątecznie się zrobiło

Wyciągnęłam swój śnieżny obrus i zrobiło się nastrojowo.
Wpadłam więc w wir świątecznych prezentów. Szyję na co mi wena pozwala...

albo takie coś do wykorzystania na całą zimę
Dzisiaj spadł pierwszy widoczny śnieg ale płatki nie tak piękne jak na moich podkładkach ...
Jutro kolejny dzień i poszukiwanie koncepcji na prezenty ciąg dalszy ...

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Wesołych Świąt:)

Wszystkim zaglądającym sporadycznie  mniej lub bardziej  życzę Spokojnych Świąt, radości i przyjemności z bycia w rodzinnym gronie.
Wszystkie szyjące  i szyjących  ściskam świątecznie dodatkowo:)

A na stół ze świątecznym akcentem mini podkładki ...



sobota, 21 listopada 2015

idą święta

Idą święta, czas na przygotowania dekoracji świątecznych  i  prezentów.
Z materiałów, które zakupiłam u Karoliny   uszyłam komplecik podkładek dużych i małych.






czwartek, 17 września 2015

nieporozumienie

Zdarzyło się komuś iść na ślub, którego nie było???  Bo nam tak... dostaliśmy zawiadomienie, uszyłam prezent, ubraliśmy się godnie, i już mamy wychodzić , zerkam tylko na zaproszenie, żeby sprawdzić w którym kościele i  ups.
Ślub był dzień wcześniej!!!
No kto by pomyślał???
Nie ja - żyję jakimiś stereotypami, że takie imprezy to tylko w sobotę ...

No cóż, czeka nas za to indywidualne przyjęcie z okazji przekazania prezentu...





Oj gapy my...

poniedziałek, 25 maja 2015

dzień mamy

Słuchajcie, to niesamowite ... przyszedł do mnie  w tą sobotę synek Kasi ino ino w tajemnicy - po prośbie.  Chciał uszyć coś dla mamy:) Podkładkę  na kubeczek.

Wyciągnęłam  torbę z zielonymi resztkami, które mi zostały po zielonym patchworku. Wysypałam na ziemię i kazałam wymyślać.
Wspólnie  wycięliśmy geowłókninę, na nią Kuba "nasypał" cieniutkie paseczki, uładził je  jako tako i nałożyliśmy  zieloną organzę. Wyszło nam takie "confetti".
Potem zrobiłam przyspieszony kurs obsługi maszyny i Kuba zaczął sobie szyć .. tam i z powrotem...


 w ten sposób powstał oryginalny wzór  pikowania  po obu stronach


Podkładka była gotowa, ale Kuba nie odpuścił i poprosił jeszcze o lamówkę...

Zatem, żeby nie było tak łatwo pokazałam jak się samemu robi lamówkę i jak się prasuje ...

dał radę:) zrobił sam wszystko sam ...
I sam ją przyszył....


Voila:




Wszystkim mamom życzę  takich DZIECI!!!!

Miłego dnia z herbatką w ręku...

ps. jestem dumna, że kiedyś to ja pobierałam pierwsze lekcje u Kasi, a dziś mogę się odwdzięczyć za jej cierpliwe ręce w ten sposób:)

piątek, 1 sierpnia 2014

Kuchnia na zielono

Dostałam od znajomej materiał w krateczkę  z prośbą, żeby z niego uszyć obrusik do kuchni i podkładki. Udało  mi się dopasować materiały zielony i pomarańczowy, idealnie do kolorów kratki. 
Był tylko jeden niuans: nigdy nie szyłam z materiału innego niż bawełna. Ten był trochę jak bistor...taki trochę sztuczny w dotyku... ale postanowiłam spróbować .. bo szkoda, żeby leżał taki fajny materiał głęboko w szafie.
Najpierw zaczęłam od podkładek.

Uszyłam też mini podkładki pod kubki..na poranną kawę.

A na koniec wzięłam się za obrus...
Najtrudniejsze było przepikowanie po szwach... niestety materiał się trochę ślizgał ...więc  będzie taki z lekkimi "bąblami"  - taki jago urok:)
Na drugą stronę obrusa dałam materiał gładki, pomarańczowy - niestety inne, we wzorki przebijały na drugą stronę .. .trochę szkoda, bo byłby lepszy efekt... dwustronnego obrusa.
A to efekt w całości:


I tak kolejne doświadczenie za mną ...

środa, 23 kwietnia 2014

Zajączek się udał:)

Od kilku lat spędzamy Święta Wielkanocne w górach ... w tym roku było podobnie. Ale tym razem było nas sporo - 4 rodziny, więc było gwarnie i  wesoło. Dużo czasu  spędzaliśmy na wędrówkach, na świeżym powietrzu  podczas gdy inni  biernie przy stole, przy garnkach.

W ostatniej  chwili udało mi się przygotować niespodzianki od zajączka:
Uszyłam wiosenne podkładki pod filiżanki:) - 3 komplety po 6 sztuk.

Jako ciekawostkę muszę się z wami podzielić -  odwiedziliśmy Zamek w Książu, blisko Wałbrzycha... i  na czym moje oko się zawiesiło???
Wiadomo - na  sprzęcie  do szycia:) nożyczki z XVIII wieku - prototyp Fiskarsa... i to w różnych wymiarach

 i zgrabne igły.

Prawda, że cudna kolekcja???


wtorek, 18 lutego 2014

A więc rodacy ! KAWA i DO PRACY !

Znalazłam w sklepie craftfabric materiał w motywy kawy i nie mogłam się oprzeć...zakupiłam zatem


 i uszyłam  cały komplet podkładek  małych i dużych:)





Kawa  i deser musi smakować wybornie:)

 Ludu pracujący!!
Pijmy kawę od rana
Ona lepsza od szampana
Pije ją ASIA i HALUSIA
Po niej też się dobrze siusia!


A ja na przekór piję herbatkę zieloną..