Nie jestem kociarą, ale z racji tego, że dzisiaj jest dzień kota, to pokażę wam jakiego kota uszyłam na podusi dla nowo narodzonego Franka. Podusia wraz z kołderką jest mini wyprawką dla młodego. Dodatkowo dołożyłam do kompletu uszyte z resztek zabawki sensoryczne. Hafcik z imieniem cudownie dopasowany do kołderki wyszyła oczywiście Katarzyna Perek-Samosiuk Pracownia ino-ino ...dawno nic nie szyłam dlatego teraz miałam z tym wiele frajdy
czwartek, 17 lutego 2022
niedziela, 28 listopada 2021
Zuzanna
niedziela, 19 września 2021
francuski patchwork
Mówi się, że pies upodabnia się do swojego pana. Podobnie jest z patchworkami. Kiedy szyję narzutę patchwork, który ma być prezentem dla konkretnej osoby staram się dobierać i kolory i wzory tak aby jak najbardziej było to spójne z daną osobą. Tym razem bardzo się starałam, bo zależało mi podwójnie gdyż osoba obdarowana jest dla mnie ważna. Chciałam aby był taki "francuski". Zdjęcia niestety nie oddają tego jak bardzo pastelowy jest patchwork - robienie dobrych zdjęć (mimo, że to był lipiec) nie jest moją mocną stroną niestety. Najważniejsze, że osiągnęłam cel: radość, wzruszenie, niespodziankę, utulenie:). Duma mnie rozpiera, że umiem szyć:)
czwartek, 1 lipca 2021
niedziela, 18 kwietnia 2021
2,5 calowe kwadraty
Uszyłam dwie siostry, z pomocą Katarzyna Perek-Samosiuk
czyli dwie poduchy, obie poszły w świat na prezenty. Fajnie mieć taki
karton różnych 2,5 calowych kwadratów i jak cię najdzie potrzeba to
wybierasz kolory i masz gotowe na mini projekt.
piątek, 29 stycznia 2021
po godzinach szyję
Po godzinach robię co chcę czyli szyję![]()
![]()
jakby kto nie widział
, a w tym robieniu pomaga mi Pracownia ino-ino i Katarzyna Perek-Samosiuk i nadaje temu co szyję spersonalizowane hafty. Tym razem komplecik dla nowo narodzonej Emilki![]()
![]()
sobota, 26 grudnia 2020
odrobiłam zaległości
Uff! Udało mi się w tym ferworze świątecznym skończyć zaległy prezent ślubny dla Patrycja Czarcińska i Łukasz Czarciński Dzisiaj udało mi się go wręczyć ![]()
![]()
To już ponad rok od ślubu ale ciągle było coś po drodze, nie mogliśmy
wypracować koncepcji, młodzi zmieniali pomysły od drzewa po domki.
Patrycja i Łukasza bez domków żyć nie umieją , bo oboje są producentami
pięknych domków z gliny tzw. biskwitu. Sami zobaczcie Galeria Biskwit . Mam nadzieję, że udało mi się oddać choć ciut charakter ich pracy w tej narzucie. Specjalne buziaki dla Katarzyna Perek-Samosiuk za odblokowanie i wspólny pomysł na uszycie domków
































