Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Free Motion Quilting Chalenge. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Free Motion Quilting Chalenge. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 października 2015

Helloweenowe wyzwanie u Darlene

Dopiero połowa października, a ja jestem już wyrobiona z wyzwaniem u Darlene:)
Uf - wyciągnęłam wnioski  po ostatnim  niewyrobieniu się:(
W ramach październikowych  wzorów do wypikowania Lori Kennedy  udostępniła wzór na  helloweenową dynię - opcja 1.
Oto moja wersja pumpikn'a:)







Melduję wykonanie zadania i idę gotować zupę z dyni:)

wtorek, 29 września 2015

Wrześniowe wyzwanie u Darlene

Chciałam nadrobić zaległości w szyciu u Darlene  za lipiec, sierpień i wrzesień. Miałam ambitny plan... i poległ, bo sobie wkręciłam, że Darlene przedłużyła termin za wakacyjne miesiące do końca września.  Buu było do mi-septembre!!! Ignorancja języka szkodzi.

Zatem na wrześniowe wyzwanie uszyłam poduszkę wg opcji 1:


Niestety miałam strasznie problemy aby zrobić dobre zdjęcie aby wydobyć wzór, który miał być motywem przewodnim. Stąd moje rożne próby ze światłem...






Na żywo poduszka wygląda o wiele lepiej... niestety przez ten wzorek, kolory i drobne pikowanie nie widać na zdjęciu efektów pikowania.  No trudno ... miałam ochotę szyć z tej tkaniny ... a zdjęcia no cóż nigdy nie oddają tego co rzeczywistość ...

Uszyłam jeszcze druga poduchę do kompletu, zgodnie ze wskazówkami Darlene z wyzwania lipcowego, którego nie zamieszczę w konkursie z powodu powyżej, ale mam dzięki temu fajowy komplecik...




a oto i on:


Mam nadzieję, że do końca roku już terminu nie przegapię...


wtorek, 30 czerwca 2015

Szóste wyzwanie u Darlene

Obmawiałam  się, że już nie zdążę...  koniec miesiąca, a ja ledwo wyrobiona z szóstą poduszką w zabawie u Darlene... wreszcie wakacje, a tu wcale nie mniej zajęć...
W ramach opcji 1 ćwiczyłam mozolnie szycie piór i ćwiczyłam cierpliwość wypikowywania tła...



Wyleciał ptaszek z Łobzowa, usiadł na rynku Krakowa...
no takie mam skojarzenie i śpiewam w myślach tą piosenkę z dzieciństwa .. kiedy  pikowałam te ptaszki...


Trochę za radą Wiesi, główne pióra uszyłam jednym kolorem, a tło wypikowałam jaśniejszym, który w rzeczywistości się ładnie świeci...
tylko mnie nie pytajcie co to za nici ... za żadne skarby nazwy się mnie nie trzymają...


 Dzisiaj mój plan się zrealizował ... mam tryptyk ... czyli trzy poduszki do kompletu ... 


Już się cieszę, że jutro lipiec i nowe wyzwanie....

sobota, 30 maja 2015

May - Challenge with Cindy Needham

Miesiąc maj to kolejne  wyzwanie w zabawie u Darlene.
Tym razem  lekcję odrobiłam z Cindy Needham i wybrałam Opcję 3 czyli: dziel i rządź /  divide  and conquer.

No to się porządziłam:

Zanim poduszka wyglądała jak powinna, wyglądało to tak:
1. Najpierw podzieliłam tkaninę: narysowałam jako taki wzorek


2. Potem  sobie pikowałam poszczególne części jak mi się wymyśliło:



3. Aż dobrnęłam do końca  i wszyłam lamówkę, aby poducha była bardziej elegancka


Z bliska wygląda to jeszcze lepiej:)


Ciekawe, z czym trzeba się będzie zmierzyć w czerwcu...