Miałam potrzebę uszyć coś na wezgłowie łóżka.... pomysł podrzuciła mi kiedyś Wiesia , żeby uszyć Mama Africa - co będzie pasowało do mojej narzuty afrykańskiej.
Wiesia pomogła mi rozrysować wzór, potem go potestowałam w domu i tak w ten sposób uszyłam 20 babeczek prawie każda ubrana w inną sukienkę:)
Widzicie je???
Każdą starałam się wypikować inaczej tak jak mi wzór tkaniny podpowiadał, więc miałam zabawę w wymyślanie wzorów...
Dla ciekawskich jest i zagadka .... jedna Mama różni się od pozostałych. Widzicie to?
Tak, tak jedna Mama ma inaczej prawą rekę uszytą .... taki mi psiukus wyszedł niezamierzenie ... specjalnie tego nie poprawiłam:)
Dzisiaj mąż uroczyście zawiesił ten quilt nad naszym łózkiem ... jestem bardzo ale to bardzo zadowolona :)

