Urodziła się dzień przed moimi urodzinami, brakło dosłownie godzinę do 24 - ej...... postawiła na swoim ... co tam będzie słuchała ciotki... i słusznie .... haha taka mała i ma swoje zdanie:)
Już od pierwszego USG wiedziałyśmy z Kasią, że będzie "mała".... ale dzielnie czekałyśmy do końca... a ja sobie już w głowie ukladałam pomysł co tu uszyć w prezencie.
Wybrałam wersję praktyczną - uszyłam organizer do łóżeczka, który ( jak przeżyje:)) to będzie dalej słyżył przy tapczanie na Madzi skarby. Teraz póki co kieszonki są na pieluchy, ksiażeczkę zdrowia ( pod ręką), maści, kremy itp. Doszyłam jeszcze karabińczyki na smoczek choć póki co nie lubimy:( albo zabawki czy inne przydasie. Praktycznie musi być.
Inspiracją do kolorów były delikatnie różowe literki, które Kasia dostała w prezencie od Agnieszki Wietczak... świetny pomysł Aga!!!
a fuksja ... no to już trochę mojego gustu - wiem Kasia, że to nie Twoje kolory ale młoda rządzi:)



