Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pikowanie z wolnej ręki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pikowanie z wolnej ręki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 września 2018

Po prostu pikowanie

Pikowanie proste nie jest. Im  gładszy materiał tym trudniej wymyślić wzór pikowania.
Dostałam ostatnio  ręcznie farbowany materiał od koleżanki Marzeny Krzewickiej i właśnie wczoraj naszła mnie ochota na jego wypikowanie.
I wyszedł  lodowy kwiat:)






sobota, 18 listopada 2017

Nowy pierwiastek




Odkryłam nowy Pierwiastek o nazwie JAH.
Dobry żart!. Raczej uszyłam nowy pierwiastek.
Niebywała okazja  - 50 urodziny Joli, która z zawodu jest chemiczką.
Stąd prezent - mam nadzieję, że jubilatka rozpracuje znaczenie poszczególnych elementów na poduszce.
Dla niewtajemniczonych ...
JAH oznacza pierwsze litery imienia i nazwiska (dwojga nazwisk),
50.00  - okrągłe urodziny:)
18.11.2017 - to  data imprezy urodzinowej - czyli dzisiaj,
1 - no oczywiście jedynka - Jola jest nr jeden jak pierwiastek w układzie Mendelejewa.
 kolor niebieski - gaz szlachetny:)
Tak oto  powstała kompletne spersonalizowana poduszka :)
Jolu - sto lat!!!





piątek, 22 września 2017

coś na ślub

Odwieczny problem co dać na prezent ślubny.   Choć teraz takie czasy, że młodzi ułatwiają życie pisząc w zaproszeniach, że proszą tylko o pluszaki, butelki dobrego wina, kupony na totolotka, czy pieniądze. A ja na przekór dołożyłam jeszcze coś od siebie....

białe, nautralne, bo nie znam kolorów wnętrza  domu, takie nieoczywiste dwie połówki serca ....














wtorek, 29 września 2015

Wrześniowe wyzwanie u Darlene

Chciałam nadrobić zaległości w szyciu u Darlene  za lipiec, sierpień i wrzesień. Miałam ambitny plan... i poległ, bo sobie wkręciłam, że Darlene przedłużyła termin za wakacyjne miesiące do końca września.  Buu było do mi-septembre!!! Ignorancja języka szkodzi.

Zatem na wrześniowe wyzwanie uszyłam poduszkę wg opcji 1:


Niestety miałam strasznie problemy aby zrobić dobre zdjęcie aby wydobyć wzór, który miał być motywem przewodnim. Stąd moje rożne próby ze światłem...






Na żywo poduszka wygląda o wiele lepiej... niestety przez ten wzorek, kolory i drobne pikowanie nie widać na zdjęciu efektów pikowania.  No trudno ... miałam ochotę szyć z tej tkaniny ... a zdjęcia no cóż nigdy nie oddają tego co rzeczywistość ...

Uszyłam jeszcze druga poduchę do kompletu, zgodnie ze wskazówkami Darlene z wyzwania lipcowego, którego nie zamieszczę w konkursie z powodu powyżej, ale mam dzięki temu fajowy komplecik...




a oto i on:


Mam nadzieję, że do końca roku już terminu nie przegapię...


wtorek, 30 czerwca 2015

Szóste wyzwanie u Darlene

Obmawiałam  się, że już nie zdążę...  koniec miesiąca, a ja ledwo wyrobiona z szóstą poduszką w zabawie u Darlene... wreszcie wakacje, a tu wcale nie mniej zajęć...
W ramach opcji 1 ćwiczyłam mozolnie szycie piór i ćwiczyłam cierpliwość wypikowywania tła...



Wyleciał ptaszek z Łobzowa, usiadł na rynku Krakowa...
no takie mam skojarzenie i śpiewam w myślach tą piosenkę z dzieciństwa .. kiedy  pikowałam te ptaszki...


Trochę za radą Wiesi, główne pióra uszyłam jednym kolorem, a tło wypikowałam jaśniejszym, który w rzeczywistości się ładnie świeci...
tylko mnie nie pytajcie co to za nici ... za żadne skarby nazwy się mnie nie trzymają...


 Dzisiaj mój plan się zrealizował ... mam tryptyk ... czyli trzy poduszki do kompletu ... 


Już się cieszę, że jutro lipiec i nowe wyzwanie....

piątek, 5 czerwca 2015

Niebieska łąka

Niebieska łąka - taki sobie wymyśliłam temat kolejnego patchworku.
Dużo czasu  zajęło mi jego uszycie... kilka miesięcy, ale i po drodze działo się tyle rzeczy na raz.....  rzeczy ważniejsze odkładałam na bok  na rzecz tych najważniejszych.

Grunt, że praca jest skończona, a efekt mnie bardzo zadowolił:) popatrzcie sami:




Trochę mnie ten patchwork wymęczył -  ma rozmiar 200 x 220,,,, kilka zdjęć z etapów prac...





Muszę przyznać, że po raz pierwszy  pikowałam na tej maszynie taką dużą powierzchnię ... REWELACJA!!!! Maszyna się grzecznie słuchała, stolik powiększający pole pracy zdał egzamin,  nici się nie rwały.... Po raz pierwszy była to dla mnie wielka przyjemność....



Do kompletu uszyłam 2 poduszki   w niebieskie słonie...
 





A podczas sesji zdjęciowej koty urządziły sobie polowanie na "moją  łąkę", koniecznie chciały się na niej powygrzewać...

Dziękuję Asi za udostępnienie pleneru  - cudnie przystrzyżonej trawki:)

niedziela, 3 maja 2015

Stella czyli gwiazda

Dla  małej Stelli  dziewczynka z gwiazdką... a jakżeby inaczej:)





Zestawienie koloru fuksji i szarości to chyba  moje ulubione.  Ten kontrast jest  idealny. Dla jego podkreślenia uszyłam  naprzemienną lamówkę.

Życzę Stelli, żeby dosięgnęła  gwiazd ...