sobota, 18 marca 2017

Mama Africa

Mama Africa - z moich ulubionych afrykańskich tkanin - zbieranych z calego świata Gambia, Paryż, Wyspy Zielonego Przylądka, Senegal no i z   naszych ukochanych second hendów....

Miałam potrzebę uszyć coś na wezgłowie łóżka.... pomysł podrzuciła mi kiedyś Wiesia , żeby uszyć Mama Africa  - co będzie pasowało do mojej narzuty afrykańskiej.
Wiesia  pomogła mi rozrysować wzór, potem go potestowałam w domu i tak w ten sposób uszyłam 20 babeczek prawie każda ubrana w inną sukienkę:)

Widzicie je???



Każdą starałam się wypikować inaczej tak jak mi wzór tkaniny podpowiadał, więc miałam zabawę w wymyślanie wzorów...






Dla ciekawskich jest i zagadka .... jedna Mama różni się od pozostałych. Widzicie to?




Tak, tak jedna Mama ma inaczej  prawą rekę uszytą .... taki mi psiukus wyszedł niezamierzenie ...  specjalnie  tego nie poprawiłam:)




Dzisiaj mąż uroczyście zawiesił ten quilt nad naszym łózkiem ...  jestem bardzo ale to bardzo zadowolona :)


10 komentarzy:

  1. cudeńko! idealnie pasują i są fantastyczne! prawdziwa quiltowa, kolorowa Afryka która jest tak niesamowicie różnorodna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna ta twoja Africa, podziwiam kunszt:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne! Baaardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. super, super, super :) tak radośnie !

    OdpowiedzUsuń
  5. Optymistyczny. Podoba mi się. Ostatnie zdjęcie - super!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna! Pozytywna! Osobista! Mega dopracowana Mama Africa!
    Zazdroszczę tych wszystkich BARDZO kolorowych snów jakie teraz będą w nocy Waszym udziałem...
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wyszło Asiu! I pasuje idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten psikus dodał smaczku pracy, lubię takie zmiany w obowiązującym porządku. Kapitalny zagłówek.

    OdpowiedzUsuń