środa, 12 czerwca 2013

Mini eksport


Miałam dług wdzięczności... od Mikołaja z Francji  dostałam piękny, oryginalny materiał afrykański... tak, tak kolekcjonuje takowe do mojego kolejnego patchworku, który ma być właśnie afrykański...część zapasów przywiózł mi mąż z  Gambii. 
Rewanżując się uszyłam podkładki na stół  wykorzystując część gambijskich materiałów... tak aby oddać klimat afrykański w inny sposób... już taki przetworzony.





Pozwalam sobie też na chwilę prywaty:
Eliza - j'ai fait les sets de tables pour Toi  en revanche pour Te remercier pour le tissue africaine. J'espere que Tu les aimes:)  

Uszyłam też inne, które również jak te powyżej  powędrowały do miasta nad Sekwaną.
Tym razem sam materiał był tak wyrazisty, że nie trzeba było nic a nic doszywać tylko je przepikować ... sami popatrzcie:







Nie ma to jak prawdziwy batik:)

piątek, 7 czerwca 2013

Koń koniecznie z grzywą

Jakiś czas temu  dostałam zadanie od znajomej pani - uszyć poduchę dla wnusi  z koniem koniecznie z grzywą...
No i z pomocą przyszedł mi niespodziewanie zakup poncha z ślicznego  polaru - różowiutkiego wręcz różowiastego!!!   Kupiłam go ot tak bo polar jest super jakości, cieplutki i milutki choć kolor kompletnie nie mój... ale wtedy szła zima, a cena była atrakcyjna .. więc wiele się nie zastanawiałam...

I okazało się, że frędzle od poncho idealnie pasują na grzywę konia...i tak oto mój pomysł się zmaterializował...

Wygląda jak w galopie... 
Nie wiem kto się bardziej koniem zachwycił Pola czy babcia ... tak czy siak trzeba było uszyć narzutę na łóżko do kompletu...


pikowałam gęsto, żeby ten "blady" róż ożywić ...

a oto i on główny bohater z bliska 


ach zapomniałabym o moim poncho:) Jeszce trochę frędzli zostało ...



 I tak oto przełamałam się z szyciem na różowo:)

piątek, 31 maja 2013

Dzień Dziecka:)

Jutro dzień dziecka... więc dla milusińskich, w tym i moich, kilka propozycji poduszkowych przytulanek...







 

Jest też coś dla dużych dzieci :




Wszystkim więc, tym małym i dużym  dzieciom radości i  dużo słońca:)