wtorek, 18 lutego 2014

A więc rodacy ! KAWA i DO PRACY !

Znalazłam w sklepie craftfabric materiał w motywy kawy i nie mogłam się oprzeć...zakupiłam zatem


 i uszyłam  cały komplet podkładek  małych i dużych:)





Kawa  i deser musi smakować wybornie:)

 Ludu pracujący!!
Pijmy kawę od rana
Ona lepsza od szampana
Pije ją ASIA i HALUSIA
Po niej też się dobrze siusia!


A ja na przekór piję herbatkę zieloną..

środa, 12 lutego 2014

czarno-białe

Podkładki pod talerze już szyłam w różnych konfiguracjach i rozmiarach ale mini podkładeczek pod filiżanki jeszcze nie. 
Zatem po raz pierwszy  czarno - białe:




wtorek, 11 lutego 2014

Stary model

Nie ma chyba dziecka, które by nie lubiło grać  na kompie... czy na  innym sprzęcie elektronicznym.  Z jednej strony dzięki temu  mamy trochę spokoju ale z drugiej trzeba bardzo uważać aby dzieciaki nie dały się wciągnąć w wirtualny świat  za bardzo. Potem niepotrzebna  garść negatywnych emocji. 
Kiedyś, za naszych czasów karą za złe zachowanie lub nieodrobienie lekcji był zakaz wyjścia na dwór. Teraz zakaz gry na komputerze!!! O zgrozo...


Ale poduszkę z komputerem uszyłam z nutą złośliwości - bo to stary model, z myszką przewodową - tak co by nie uciągnął wszystkich gier :) 


czwartek, 6 lutego 2014

Dostałam dyplom...

Święta dawno za nami ale piszę dopiero teraz, bo zagubiłam zdjęcia. Ale na szczęście odnalazły się i mogę opisać całą historię. 

Całe życie pracowała z dziećmi. Nie umiała pójść na emeryturę, Ula bo o niej mówię, zajęła się dziećmi niepełnosprawnymi. Jest wiceszefową fundacji, dyrektorem Ośrodka Rehabilitacyjno- Edukacyjno - Wychowawczego w Marianowie. Zdobyła lokal, środki, żeby dzieci mogły  się uczyć i lepiej żyć. Jej energia niejednemu pomogła:)
Ja chciałam też dać  coś od siebie... udało mi się zrobić niespodziankę na 1 grudnia 2013:) 
Paczka doszła z pomocą mojego Taty i moją małą interwencją  na czas.
Szkoda, że nie mogłam jej przywieźć sama- zobaczyć zaskoczenie i radość w oczach Uli i dzieci - bezcenne.
Mogę sobie tylko wyobrazić jak było... długo rozmawiałyśmy przez telefon...
bo uszyłam poduszki dla dzieci.
Jest ich dziesięcioro więc każda jest inna, kolorowa, niepowtarzalna :

















 
Starałam się aby podusie były i dla maluchów i dla starszych:)

Dostałam dyplom

i kartkę od dzieci

Wzruszyłam się  - kiedy mogłam Ulę uściskać ...
 To było dla mnie bardzo ważne:)
Ula - życzę Ci dużo sił, a dzieciakom dużo zdrowia:)