wtorek, 3 marca 2015

Ich pięć

Kiedyś był taki zespół "Ich troje" - już nie istnieje.
A nas jest pięć!!! - dopiero w sumie od niedawna .... ale jaki team. I nie damy się tak łatwo...

Stworzyłyśmy Lub.Patchwork.Pl
W ostatni  czwartek u Wiesi przeszłyśmy  próbę ogniową  - spotkałyśmy się aby wspólnie poszyć:)
bo gadać to umiemy bez końca....

Próba zaliczona...




5 komentarzy:

  1. Wiem jak fantastyczne są takie spotkania gdyż sama w takich uczestniczę. Wspólne szycie, wymiana doświadczeń, motywacja ......i jeszcze to Coś, co łączy ludzi posiadających wspólną pasję-bezcenne. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To piękna przygoda i zarazem terapia:)

      Usuń
  2. To fakt jest jakaś moc w tych spotkaniach nieoceniona:) fajnie mieć takie towarzystwo - odskocznię od dnia codziennego, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastycznie spotkanie i cieszę się że się jednoczycie w działaniu. W koopie raźniej ;)

    Tylko czytam że próba zaliczona a zdjęć efektów brak - wyszło że jednak przegadałyście :D

    Idę poszperać po innych blogach lubuszanek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamieściłam posta pierwsza i każda po kolei uchylała po kkolei rąbka tajemnicy

      Usuń