poniedziałek, 27 stycznia 2014

Praktycznie

Zamiast chińskiej plecionki na stół lepiej wyglądają kolorowe podkładki. Można je położyć bezpośrednio na blat, jeśli stół jest ładny albo na obrus. Podkładki nie tylko chronią obrus przed zabrudzeniem ale i są jego ozdobą.  A poza tym łatwiej je wyprać i nie  trzeba ich prać - więc warto je mieć:)
Jedna strona jest w  niebieskie kwiaty dla dorosłych, a druga kolorowe guziczki - dla dzieci...
Albo jak kto lubi kuchnię niebieską... taką szwedzką lub grecką
to się wstrzeliłam w dziesiątkę,
a na drugą stronę wybrałam mój ulubiony wzór - i oczywiście w niebieskie do kompletu piękne róże.
Inny zestaw to zieleń i czerwień

hmm takie lato w środku zimy - wypasione porzeczki  - aż się chce wyjadać garściami ,
a na drugą stronę kolejna porcja ciepła -  tkanina z batiku

a może jednak jeszcze inna wersja?
Oj można by szyć i szyć, każda z nas ma inny gust. 
Na koniec wariant francuski: trochę Prowansji - oryginalna tkanina z typowymi jak dla tej krainy motywami, choć kolory może niekoniecznie:)

 A na odwrocie ognista Afryka:) - z moich zasobów z  tkanin z Gambii.

I tak właśnie udało mi się wykorzystać  tkaniny, które kupuję przy okazji  na tak zwane " przydasię".  Bo nigdy nie wiadomo, do czego mogą się nadać i komu się mogą spodobać. Fajnie mieć taką mini  hurtownię :) oj żeby nigdy w niej nie zabrakło kolorów no i sił do szycia ...

9 komentarzy:

  1. Asiu życzę Ci, żeby było tak, jak w ostatnim zdaniu :-)
    A podkładki są rewelacyjne!!!
    Dobrze wiedzieć, gdzie szukać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj Ty już wiesz gdzie mnie szukać, dzięki:)

      Usuń
  2. Dużo tych propozycji, dla każdego coś pięknego :) Wszystkie podkładki wyglądają świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są gusta i guściki - na szczęście gama wzorów i kolorów jest nieskończona i można szyć i szyć

      Usuń
  3. Szmatki piękne, podkładki dwustronne - świetny pomysł :). Jak dla mnie - naj - to Afryka !!!
    Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Afryka? no ba - tak wyszkoliłam męża w kupowaniu "szmat" na wyjeździe:) moja szkoła!!!

      Usuń
  4. Super podkładki. Bardzo podoba mi się wersja z guziczkami. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Guziczki były w wersji dla dziecka:) żeby miało co robić czyli liczyć guziki kiedy mama wciska kanapkę czy zupki

      Usuń
  5. niby wiedziałam, że sporo uszyłaś podkładek.... ale dopiero teraz widać ogrom pracy :)))
    brawo Asiu :)

    OdpowiedzUsuń