Z posta Kasi Perek-Samosiuk:
nasze #szycioweśrody to gwarantowane szycie, śmiechy, opowieści i dobra energia...
dziś pojechałam do Asi trochę zmęczona dniem, bez weny, ale z ekwipunkiem i wstępnym planem na stworzenie pewnej jeansowej torebki... jednak siły na szycie nie miałam w ogóle 

ale na szczęście Asia wymyśliła, by na rozgrzewkę uszyć dwie proste torby
a może nas natchnie 


zajrzałyśmy więc w zapasy tkanin i ruszyłyśmy do pracy... przypomniało mi się, że mam dziś ze sobą trochę kolorowych tasiemek i krajek (do owej jeansowej planowanej torebki).
błyskawicznie pojawił się pomysł na ich wykorzystanie...
szast-prast i uszyte
szło nam tak dobrze, że zanim zrobiłam ostatni szew, Asia zapytała tylko: "to może jeszcze dwie? " i już była przy półce z tkaninami 


.... a potem były kolejne "jeszcze dwie" 

ja nie wiem, jak my to zrobiłyśmy w jeden wieczór
praca w tandemie daje zaskakujące efekty...
