Znamy
się 13 lat, od czasu kiedy nasze starsze dzieci spotkały się w szkolnej
ławce. Przez te lata wspólne wyjazdy, spotkania i szycie. Dużo szycia.
To przyjaźń. Wielka przyjaźń. Uszyłyśmy ją sobie
Dzisiaj razem świętujemy 25 lecie ślubu Kasi i Sebastiana.
Prezent oczywiście patchworkowy. Uszyty ze szmatek, które wspólnie
przez ostatnie lata kupowałyśmy. To dla mnie również niesamowita klamra.
Moje szycie zaczęło się 10 lat temu, pod okiem Kasi uszyłam właśnie
niebieski patchwork. Samych dobrych dni życzę i czasu na szycie 

Trzeba jednak się długo znać, żeby intuicyjnie ubrać się w takie same koszulki hihi
A jak to się zaczęło opisałam w pierwszym poście tego bloga:)
http://asiajarts.blogspot.com/2013/01/nic-nie-bierze-sie-z-niczego.html?m=