I see you... czyli Jart's

niedziela, 24 marca 2019

aborygeński bumerang

›
Na gwiazdkę dostałam wymarzą  małą roleczkę:) Kolory zaskakujące,  nieoczywiste, długo nie wiedziałam co z tego uszyć. Pocięłam na ...
2 komentarze:
wtorek, 12 lutego 2019

Leasing jeansów

›
Tydzień temu, w  leniwe niedzielne przedpołudnie obejrzałam odcinek programu Galileo o leasingu jeansów. Wiecie co to jest? To jest dokładni...
5 komentarzy:
sobota, 19 stycznia 2019

Kaffe Fassett

›
Nic nie zmarnowałam z pięciu tłustych ćwiartek - z szacunkiem obeszłam się toż to Kaffe Fassett - projektant tkanin. Kupiłam je kiedyś od Te...
4 komentarze:
niedziela, 13 stycznia 2019

charytatywnie

›
Nowy Rok jak zwykle zaczyna się charytatywnie. Już kolejny raz  podarowałam poduchy na bal charytatywny dla Fundacji Idziemy Razem do Łodzi...
1 komentarz:
niedziela, 2 września 2018

Po prostu pikowanie

›
Pikowanie proste nie jest. Im  gładszy materiał tym trudniej wymyślić wzór pikowania. Dostałam ostatnio  ręcznie farbowany materiał od kole...
czwartek, 9 sierpnia 2018

kolorowy patchwork

›
Rok temu  w głowie Agaty - mojej koleżanki z liceum zakwitła myśl, aby uszyć jej narzutę na łóżko. Najpierw jednak uszyłam torbę z jamnikie...
‹
›
Strona główna
Wyświetl wersję na komputer

O mnie

Moje zdjęcie
Jart's
Nic nie bierze się z niczego… to musiało we mnie gdzieś głęboko tkwić, ta chęć tworzenia, chęć posiadania pasji takiej prawdziwej… co pochłania bez reszty. Mam swoją małą wiarę w siebie.
Wyświetl mój pełny profil
Obsługiwane przez usługę Blogger.